Rok 1979. Pierwszy kurs młodzieżowy w Białogardzie i wiele spraw, które zdarzyły się pierwszy raz. Choćby to, że Biblię zaczęliśmy badać metodą „studium’. Założeniem takiego czytania jest poznawanie całych fragmentów, a nie pojedynczych wersetów Na tamte czasy, nie tylko dla mnie, było to nowe spojrzenie na tekst Pisma. A każde rozważania zaczynaliśmy od wyszukania wersetu, który nam się jakoś szczególnie podobał. Zostało mi to jako nawyk.