Półka z poezją. Leopold Staff

Lubię czytanie książek na głos. Lubię recytowaną poezję, dlatego organizuję w szkole takie imprezy. W tym roku młodzież gimnazjalna będzie interpretować wiersze L. Staffa. Zgłosiło się już kilku zdolnych recytatorów i już jestem ciekawa jak te strofy zabrzmią dzisiaj.
Bo Leopold Staff, to jeden z najwybitniejszych twórców literatury polskiej XX wieku. Zaliczany był do czołowych poetów młodopolskich, w okresie międzywojennym stał się duchowym przywódcą skamandrytów. Już za życia nazywano go „pomnikiem polskiej poezji”. Artysta-mędrzec.
W ciągu sześćdziesięciu lat twórczego życia zmieniała się i poezja Staffa , ale cały czas głównym zainteresowaniem jego twórczości był pojedynczy człowiek, jako nieskończona wartość sama w sobie.
Wróciła ta poezja do mnie wierszem:
Radość
Jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele,
Iż jestem w życiu jak ów gość przygodny,
Co zaproszony został na wesele
Niespodziewanie i nie odszedł głodny.
Jesień ma złotą pogodą się głosi
O pełnym ciszy, łagodnym wieczorze,
I rozczulone serce moje wznosi
Okrzyk zachwytu: Dziękuję Ci Boże!
Duszą spokojną wstecz się nie oglądam
Za przeszłym życiem, które już nie wróci,
I w swej radości niczego nie żądam,
Tylko dziwuję się, że radość smuci.
I jeszcze kilka wersów, które przed laty mnie poruszały, teraz brzmią też jasno i czysto.
*
Jak Ciebie, Panie mój, gwoździe do krzyża,
Tak mnie do Ciebie miłość ma przybiła (…)
*
Jak słodka cisza z niebios spływa!
Jak świat jest prosty w świetle Twojem,
Panie, jak koi i ośmiela!
Z wielka ufnością i spokojem
Serce me w Tobie odpoczywa
Jako dłoń w dłoni przyjaciela.
*
Wyszedłem szukać Ciebie o świcie i w trwodze,
Nie znajdując myślałem, żem szedł drogą kłamną;
I spotkałem Cię, kiedym odwrócił się w drodze,
Bowiem przez całe życie krok w krok szedłeś za mną.
Polecam tom poezji: Leopold Staff, Poezje wybrane. Warszawa 1978
- Tagi: Bóg, krzyż, Leopold Staff
