Kontynuacja tekstu: „Oręż, którym walczymy”
(ERAZM Z ROTTERDAMU I ULRICH ZWINGLI)
Około 1525 roku Luter wdał się w spór z samym „księciem humanistów”, Erazmem z Rotterdamu. Początkowo nic nie zapowiadało konfliktu – Luter z dorobku Erazma czerpał pełnymi garściami, a Erazm odnosił się doń życzliwie i nawet po trosze wspierał. W konserwatywnych kręgach kościelnych uważano nawet, że Erazm jest ukrytą sprężyną działań Lutra; to akurat wcale nie było prawdą.