Kontynuacja tekstu: „Oręż, którym walczymy”
W swej kwaterze u joannitów Luter przygotowywał się na dzień następny. Zachował się arkusz z zapisanymi jego ręką notatkami: „W ustnej odpowiedzi” – pisał – „może zdarzyć się coś z nieostrożności, zbyt wiele lub zbyt mało, z naruszeniem mojego sumienia. I choćby wśród słów popłynęło, gdy...” – tu raptem urywa się pismo.