BEZPRECEDENSOWA FALA UPAŁÓW
W zeszłą sobotę rozpoczęły się bardzo gorące dni – oczekuje się, że potrwają aż do czwartku. Zdaniem meteorologów może to być najdłuższy tego rodzaju upał, odkąd zaczęto zapisywać dane.
W poniedziałek na skutek upałów zmarł 41-letni mężczyzna w Hadera – przechodnie zauważyli, że siedzi w samochodzie i wygląda na omdlałego. Wezwani na miejsce pracownicy pogotowia stwierdziło śmierć. Medycy powiedzieli, że mężczyzna miał oznaki udaru cieplnego oraz poparzenia na skutek przebywania w nagrzanym pojeździe.
W Netanya z kolei zabrano do szpitala 63-latka w ciężkim stanie, również spowodowanym upałem – błąkał się po ulicy i wymagał natychmiastowej pomocy.
Firma Israel Electric Corporation, największy dostawca energii elektrycznej w Izraelu, ogłosiła z kolei, że w poniedziałek padł nowy rekord zużycia prądu w maju. O 13:51 zapotrzebowanie wyniosło 13 291 megawatów, czyli o 4,7% więcej od poprzedniego rekordu, ustanowionego… dzień wcześniej.
W Tel Awiwie i Ejlat temperatura wyniosła 40,3⁰C; na północ od Morza Martwego: 43⁰C; najchłodniejszymi miejscami w kraju (oprócz góry Hermon i Wzgórz Golan) były Aszdod (27⁰C) oraz Aszkelon 25⁰C). W Jerozolimie odnotowano 36⁰C.
Na przedmieściach Jerozolimy wybuchł pożar. Inny spowodował z kolei zamknięcie części drogi nr 4.
W kilku miastach odwołano lekcje na skutek upału połączonego z koniecznością noszenia maseczek.
W sobotę wieczorem Siły Obronne Izraela odwołały wszystkie naziemne ćwiczenia aż do wtorku, jako że w niektórych częściach kraju przewidywano temperatury przekraczające 45⁰C.

Ulica w Hadera, gdzie mężczyzna zmarł z powodu upałów. (Magen David Adom)
Na podstawie:
The Times of Israel - Israel in midst of what may be unprecedented heat wave; man dies, schools close
POŻAR LASU W POBLIŻU BEIT SZEMESZ
Fala upałów, która rozpoczęła się w środę 13 maja i narastała w ciągu minionego weekendu, spowodowała pożary w pobliżu Beit Szemesz.
Pożar wybuchł w sobotę rano w lesie obok Moshav Tzalfon, niedaleko rejonu Beit Szemesz. Strażacy powiedzieli, że ogień miał dwa epicentra. Pierwsze znajdowało się na obrzeżach Tzalfon.
Straż graniczna i strażacy ewakuowali domy w pobliżu linii ognia w Tzalfon, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się pożarów, chociaż w tym momencie nie było realnego zagrożenia dla domów.
Drugie epicentrum znajdowało się w Lesie Prezydentów.
Załogi przygotowały dodatkowe siły do gaszenia ognia, w tym oddziały samolotów gaśniczych Elad.
Policja zamknęła węzeł Nachshon na wschodzie i węzeł Shimshon na zachodzie.
Urząd ds. Przyrody i Parków wezwał społeczeństwo do powstrzymania się w nadchodzących dniach od wędrówek po otwartych ścieżkach przyrodniczych.
Władze parków narodowych oświadczyły, że możliwe jest podróżowanie do miejsc, w których czas wędrówki jest krótki i istnieją zacienione miejsca do siedzenia i odpoczynku. Ministerstwo Zdrowia wydało ostrzeżenie dla osób starszych i osób z problemami zdrowotnymi, instruując je, aby pozostały w domu, unikały niepotrzebnego wysiłku fizycznego i piły dużo płynów w miarę wzrostu temperatury.
Rekordowy upał zeszłego lata był przyczyną ogromnej fali pożarów w całym kraju, pożarów domów w środkowym Izraelu i ewakuacji setek osób.
Tysiące ludzi odwiedziło plaże Tel Awiwu w zeszły piątek, pomimo utrzymujących się ograniczeń w związku z pandemią koronawirusa. Na niektórych plażach byli także ratownicy, mimo że plaże oficjalnie miały być otwarte dla kąpiących się w środę 20 maja, po prawie dwumiesięcznej przerwie z powodu koronawirusa.
Na podstawie:
- Tagi: Aszdod, Aszkelon, Beit Szemesz, Ejlat, Góra Hermon, Israel Electric Corporation, Jerozolima, koronawirus, Las Prezydentów, Magen David Adom, Morze Martwe, Moshav Tzalfon, Netanya, pandemia, pandemia koronawirusa, Siły Obronne Izraela, Tel Awiw, Urząd ds Przyrody i Parków, węzeł Nachshon, węzeł Shimshon, Wzgórza Golan



