PRZEPRASZAM, ALE DZIK ZJADŁ MOJĄ PRACĘ DOMOWĄ

Opracowanie Krzysztof Chrobak | Opublikowane w piątek, 19 czerwca 2020

Ubiegłoroczny zakaz zabijania dzików w Hajfie oraz niedawny zastój w działalności człowieka z powodu ograniczeń związanych z koronawirusem doprowadziły do gwałtownego wzrostu liczby dzikich zwierząt w mieście. Codziennie można obserwować stada wędrujące po ulicach.

Teraz, gdy życie publiczne wraca do normy, mieszkańcy Hajfy stoją przed nowymi wyzwaniami, jakie stanowią dziki.

Jednak dla jednego ucznia, który wrócił w zeszłym miesiącu na zajęcia, rosnąca obecność dzików może być dodatkową korzyścią.

Czyż może być lepsza wymówka, by nie odrabiać lekcji, niż powiedzieć, że zadanie domowe zjadł dzik? Jeszcze lepiej, zostało to nagrane na wideo.

W materiałach opublikowanych online można zobaczyć dzika zjadającego zawartość torby szkolnej Elada Koshiko, podczas gdy jego koledzy patrzą ze zdumieniem.

„Zamówiliśmy pizzę, a dzik przyszedł i zjadł pizzę oraz pracę domową z mojej torby” – wyjaśnia Koshiko przed kamerą, podczas gdy w tle trwa uczta.

Hajfa leżąca u podnóża góry Karmel jest domem dla dzików, lisów, szakali i innych zwierząt – wszystkie one chronione są przez prawo izraelskie. Bez naturalnych drapieżników ich liczba szybko rośnie.

Dziki od dawna przybywały nocą do miasta, szukając pożywienia oraz wody. Mieszkańcy twierdzą jednak, że w ostatnich miesiącach stają się coraz odważniejsze, blokując drogi, przekopując ogrody i wywracając duże kosze na śmieci.

Niszczą roślinność i grzebią w pojemnikach, wywołując zaciekłą debatę między obrońcami praw zwierząt a tymi, którzy opowiadają się za ich wypędzeniem lub odstrzałem.

Knury mogą dorastać do dwóch metrów długości, chociaż większość jest mniejsza.

Do czasu wprowadzenia zakazu w 2019 r. Hajfa okresowo pozwalała myśliwym na odstrzał.


(źródło: The Times of Israel, MENAHEM KAHANA / AFP)


Na podstawie: The Times of Israel - Sorry teacher, a wild boar ate my homework

Następny | Poprzedni