Marcin Małysz
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Dyktator musi umrzeć
Autor tekstu - Marcin Małysz | Data publikacji - piątek, 21 czerwca 2013 | Obszar - na Wschód
Ludzie, którzy spotkali się z Jezusem, zostali "przemienieni". Zmieniło się coś w ich wnętrzu. Strach, zwątpienie i bezradność, które do tej pory mieszkały w ich sercach, musiały odjeść, udać się na duchową banicję, na wygnanie, bo przyszedł prawowity Pan naszego serca.
Krok przed upadkiem
Autor tekstu - Marcin Małysz | Data publikacji - piątek, 24 maja 2013 | Obszar - na Wschód
Wystrzegajcie się kwasu faryzeuszy– powiedział Jezus do swoich uczniów. Ten kwas jest jak pleśń. Możesz zrobić przepyszne kanapki, ale kiedy zobaczysz pleśń, nie zjesz ani jednej. Kiedy masz w sobie zarodki tej pleśni, cokolwiek zrobisz, choćby nie wiadomo jak piękne było, będzie skażone. Możesz oddać całe mienie, możesz służyć innym aż do końca, możesz pozwolić, żeby cię podeptano, ale jeżeli po tym wszystkim powiesz: „No, teraz jestem fajny, teraz na pewno Bóg mnie polubi”, to wiedz, że Bóg cię nie polubi, bo za twoją pobożnością stoi głęboko ukryta pycha – pleśń dobrych uczynków. Pycha – pierwszy grzech we wszechświecie. W każdym z nas ją znajdziesz. Pojawia się mimowolnie jak chwast, gdy wzrasta zboże twoich dobrych uczynków. Pilnuj się, drogi Czytelniku, aby ten chwast nie rozplenił się w twojej duszy. Wyczyśćcie stary kwas, mówi Apostoł. Bo nic kwaszonego nie wejdzie do Królestwa, tylko przaśniki szczerości i prawdy.
Szklane domy
Autor tekstu - Marcin Małysz | Data publikacji - piątek, 10 maja 2013 | Obszar - na Wschód
Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za tobą; cóż za to mieć będziemy?
Mało ludzi poszło tą drogą. Obiecywał złote góry, szklane domy. Trudno było zrozumieć. Bo tam wszystko inaczej, podobno. On – inny jakiś. Nie wiadomo skąd przyszedł. Na pewno nie był z nas. Nie był z Egiptu.
Ta kraina niby piękna.
– Nigdy Ci się nie śniło – powiedział. – Jednak droga do niej przez pustynie. I morze.



