NIEZWYKŁE KOLEJE ŻYCIA STULETNIEGO LEKARZA

Opracowanie Kasia Śmiałkowska | Opublikowane w piątek, 26 marca 2021

W październiku 1942 r. George Berci, który później nazywał się George Bleier, otrzymał polecenie zgłoszenia się do pracy przymusowej. Wraz z 1600 młodymi mężczyznami 21-latek został przewieziony z Budapesztu do obozu w pobliżu Bereck na Węgrzech, niedaleko granicy z Rumunią. W ciągu dnia, w przydzielonej mu grupie 400 ludzi, George był wyprowadzany w góry, gdzie po ponad godzinnym marszu kopał rowy przeciwpancerne od wschodu do zachodu słońca, co było szczególnie uciążliwe zimą, gdy ziemia była zamarznięta. W nocy spał ze swoją grupą w dużym, zimnym betonowym bunkrze, jako materaca używając gałązek, które zebrał w lesie.